ZWIĄZKI MIĘDZY SZCZĘŚCIEM A OSOBOWOŚCIĄ I CHARAKTEREM

Jednym z zadań wychowania jest pobudzanie i wspo­maganie rozwoju dziecka we wszystkich sferach jego osobowości. Aby ten proces mógł przebiegać pomyślnie, konieczne jest rozpoznanie właściwości dziecka (obec­nie szczególne znaczenie ma ustalenie stopnia prawi­dłowości rozwoju oraz wychwycenie ewentualnych tak zwanych mikrodefektów, które możliwie wcześnie na­leży usuwać lub kompensować), zadatków jego uzdol­nień, poprawne określenie jego aktualnych możliwości oraz dokonanie właściwego wyboru środków i metod wychowawczego oddziaływania. Są to poczynania wymagające wiedzy, umiejętności, rozwagi, słowem — kompetentnego działania. Nie przekraczają one jednak możliwości rodziców, jeżeli tylko starają się rozumieć istotę tego procesu. Kształtowanie osobowości dziecka stanowi podstawo­wy cel wychowania. Z osobowością wielu autorów wią­że czynniki jego szczęścia. Władysław Tatarkiewicz pi­sze: „Losy człowieka i jego osobowość nie przeciwsta­wiają się … sobie tak stanowczo, jak się zwykło są­dzić. Bo jednak los wpływa na osobowość człowieka, a osobowość na jego los. Osobowość przejawia się rów­nież w losie, a los w osobowości”1. Szczególną rolę przywiązuje W. Tatarkiewicz do charakteru człowie­ka, rozumiejąc przez niego „dyspozycje do uczuć, dą­żeń i postanowień”2. Twierdzi on, że: „Jest to ta część jego (człowieka — przyp. H. I.) osobowości, która ma bezpośredni wpływ na jego szczęście i nieszczęście.” Wokół charakteru człowieka jako określonej właściwo­ści, podobnie zresztą jak wokół jego „natury”, nagro­madziło się wiele sprzecznych poglądów i błędnych przekonań. Z idealistycznej koncepcji człowieka zro­dził się pogląd, że charakter jest właściwością wrodzoną i nie podlegającą modyfikacjom w trakcie życia. Dowodzili tego filozofowie i pedagodzy tej miary co A. Schopenhauer i G. Kerschensteiner 1. Przekonanie, że charakter jest cechą wrodzoną, należy do poglądów nadal rozpowszechnionych wśród znacz­nej części rodziców. Obserwuje się przy tym wyraźne zaprzeczanie sobie. U dzieci ocenianych jako „złe od urodzenia” dorośli starają się „wytępić” cechy niepo­żądane, zapominając o tym, że skoro są one „wrodzo­ne”, to zmienić ich nie można. Dzieciom niejako „z natury dobrym” poświęca się natomiast mniej uwagi, co w skutkach także bywa bardzo niekorzystne zarów­no dla wychowywanych, jak i wychowujących. Charakter jest często utożsamiany z temperamentem2, co jeszcze bardziej utrudnia proces po­znawania własnego dziecka, a również pracę czło­wieka nad sobą. Dla praktyki wychowawczej niezmiernie istota jest orientacja, że w pierwszym przypadku (charakter) mamy do czynienia ze stosunkiem człowieka do innych ludzi, do siebie, zaś w drugim (temperament) — ze sposobami reagowania na bodźce zewnętrzne oraz z trwałością lub brakiem trwałości stanów uczucio­wych 3. Stosunek do ludzi, do siebie kształtuje się w procesie społecznego wychowania i dorastania, pod wpływem przekazywanych wartości, wzorów kulturowych, zachowań moralnych i społecznych, a także pracy nad sobą. Wyznaczają go postawy człowieka, wartości, ja­kie ceni, motywacje, którymi się kieruje, osobiste po­glądy, zainteresowania i potrzeby. Ten zespół cech określa się mianem osobowości (względnie stałe 1 Artur Schopenhauer (1788—1860) — filozof niemiecki, reprezentant skrajnie pesymistycznego poglądu na . świat

Powiązane wpisy