Rola satelity

Rola satelity nie jest ani łatwa, ani przyjemna, toteż nikt się nie chce do niej przy­znawać. Rozwinął się w związku z tym cały system kamuflaży. Jednym z takich sposobów jest bardzo rażące w nie­których środowiskach dyskwalifikowanie osób, które z różnych względów stymulują aspiracje i dążenia in­nych. Chciałoby się mieć czyjąś pozycję, czyjeś wła­ściwości, czyjś dorobek, ale jakże się do tego przyznać? Łatwiej dyskwalifikować taki pierwowzór, ponieważ ukazywanie skaz obniża jego wartość, a fakt, że ktoś te skazy dostrzega, ma rzekomo podnosić jego kwali­fikacje i walory. Są to zabiegi bardzo prymitywne, nie­trudne do odczytania i dziwić może jedynie nagminność ich stosowania, zwłaszcza że ogólny poziom inte­lektualny społeczeństwa znacznie się podniósł. Jed­nak w sferze moralnej muszą występować poważne braki, skoro metoda pomniejszania innych spotyka się nadal z tolerancją. Nie dostrzega się również potępie­nia tak zwanych opluwaczy. Jest to określenie niewąt­pliwie rażące, tym niemniej charakteryzuje ono naj­lepiej osoby, które własne niedostatki i kompleksy sta­rają się ukryć za takim właśnie sposobem bycia. Nie­pokojące, że „opluwacze” niekiedy imponują, uważa się ich za ludzi odważnych, niezależnych w swoich są­dach, chociaż nic łatwiejszego jak operowanie „śliną”.

Powiązane wpisy