Odżywianie w okresie karmienia

W okresie karmienia zapotrzebowanie na składniki odżywcze, takie jak białko, witaminy i składniki mineralne, jest jeszcze wyższe niż w okresie ciąży. Kobieta karmiąca dostarcza codziennie swemu niemowlęciu w mleku: białko, tłuszcz, cukier, wapń, fosfor i witaminy. Codziennie więc musi straty te wyrównywać przez spożywanie odpowiednich pokarmów. Ponieważ niemowlę wypija prze­ciętnie około 11 mleka dziennie, matka karmiąca powinna odżywiać się tak, aby pokryć nie tylko swoje zwykłe zapotrzebowanie, ale również potrzeby dziecka przewyższające wartość 11 mleka dziennie, a w żadnym razie nie mniej. Niedożywienie kobiety karmiącej odbija się niekorzystnie na wydzielaniu mleka. Kobiety wtedy zazwyczaj bardzo szybko tracą pokarm, już w 2-3 tygodniu, co jest krzywdą nie tylko dla dziecka, ale i komplikacją dla samej matki, która musi zajmować się przygotowywaniem sztucznego pożywienia. Istnieje słuszne powiedzenie: „Kobieta karmiąca powinna jeść jedną porcję dla siebie, a pół porcji dla dziecka”. W celu pokrycia zapotrzebowania na składniki odżywcze dla siebie i dziecka karmiąca powinna spożywać dziennie około 1 1 mleka, zjadać około 10 dag sera i porcję mięsa, podrobów, ryb lub śledzi, a poza tym żywić się tak jak kobieta w drugiej połowie ciąży (p. str. 171-172). Należy przy tym zwiększyć dość masła do 4 dag dziennie, a ilość cukru do 7-8 dag (do słodzenia napojów). Ilość warzyw i owoców nie powinna być w żadnym razie mniejsza niż w okresie ciąży. Jeśli kobieta karmiąca nie ma skłonności do tycia, to produkty zbożowe (chleb, kluski, kasza) i ziemniaki może spożywać w dowolnej ilości. Jeśli jednak tyje, powinna ilość chleba ograniczyć do 30-40 dag dziennie. Tycie jest objawem raczej niekorzystnym, gdyż zmniejsza się wtedy ilość wytwarzane­go pokarmu. Niezależnie od witamin zawartych w potrawach, karmiąca powinna przyjmo­wać dodatkowo witaminę C, witaminy A + D oraz P>i i B2 lub B complex, albo specjalny preparat wielowitaminowy. Wbrew panującym przesądom kobieta karmiąca może jeść prawie wszystko, a więc także potrawy kwaśne, to jest kiszoną kapustę, ogórki, pić kwas z kiszonych buraków, serwatkę, jeść wszystkie kwaśne owoce. Może także dla zaostrzenia apetytu, jeśli ma ochotę, używać niewielkich ilości musztardy czy chrzanu. Wykluczamy jedynie spożywanie czosnku, który przechodzi do mleka i nadaje mu bardzo nieprzyjemny zapach i smak. Dobrze jest również ograniczyć spożywanie grochu i fasoli oraz chleba razowego, jako produktów powodują­cych powstawanie gazów trawiennych. Skłonność dziecka do kolki gazowej (do wzdęć) nie jest zależna od pokarmu matki. Według zdania niektórych pediatrów należy wtedy niemowlęciu karmio­nemu wyłącznie piersią podawać jeden posiłek dziennie przygotowany z mleka krowiego (zamiast jednego posiłku z piersi matki), aby zmienić florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Kobiecie karmiącej nie wolno pić żadnego alkoholu, a więc także wina i piwa ciemnego

Powiązane wpisy