Czy właściwie oceniamy brak apetytu u dzieci?

Nie pomoże najbardziej szczegółowe planowanie żywienia i obliczanie wartości odżywczych, jeśli dziecko nie spożyje produktów, które spożywać powinno. W związku z tym trzeba wiedzieć nie tylko, co i kiedy należy dziecku podać, ale i jak podać, jakie warunki należy stworzyć w czasie jedzenia i jak się wtedy powinni zachowywać rodzice lub wychowawcy dziecka. Aby dziecko jadło z apetytem i prawidłowo trawiło, należy już od urodzenia (zarówno w karmieniu naturalnym, jak i sztucznym) przestrzegać regularności karmienia i przerwy nocnej. Przerwy między posiłkami konieczne są po to, aby organizm miał dostateczną ilość czasu na strawienie spożytych pokarmów i aby mogło się zjawić naturalne uczucie głodu. W celu zapewnienia normalnego trawienia spożytych pokarmów i wywołania uczucia głodu nie należy podawać dziecku nic do jedzenia w przerwach między posiłkami, a zwłaszcza słodyczy, gdyż jest to przyczyną silnego spadku łaknie­nia (maleje wtedy wydzielanie soków trawiennych). Dzieciom małym podajemy również ograniczone ilości tłuszczu, to znaczy w granicach dziennej normy, gdyż większe ilości tłuszczu hamują wydzielanie soku żołądkowego, a tym samym wpływają na obniżenie łaknienia. Jeśli łaknienie zjawia się u dziecka przed oznaczoną godziną karmienia i dziecko bardzo niespokojnie objawia swój głód, możemy wyjątkowo między posiłkami podawać mu jabłko lub inny owoc, porcję surówki owocowo-jarzynowej lub lekko osłodzony kompot, gdyż potrawy te nie hamują wydzielania soków, a poza tym ze względu na łatwą strawność nie dają uczucia sytości na czas dłuższy. Nie szkodzi jednak, jeśli dziecko poczeka trochę głodne na swój posiłek, gdyż wtedy z dużym apetytem zabierze się do jedzenia. Nie należy w żadnym razie między posiłkami podawać dziecku pieczywa, zwłaszcza smarowanego tłuszczem (a tym bardziej z wędliną lub mięsem), gdyż dziecko zje chleb na pewno, a nie zje potem właściwego posiłku, zwłaszcza potraw z warzyw, mleka itp. Lepiej jest przyśpieszyć podanie dziecku całego posiłku lub choćby niektórych potraw z obiadu czy kolacji, niż dokarmiać je chlebem. Podawanie chleba między posiłkami jest u nas tak powszechne, jak podawanie słodyczy (cukierków, ciastek, czekolady, konfitur, słodkich kompo­tów, dżemów, miodu itp.), dlatego należy uważać to za jedną z głównych przyczyn braku łaknienia u dzieci. Dziecko „dokarmiane” między posiłkami, gdy nadchodzi pora posiłku nie chce już jeść lub je bardzo mało. Rodzice widząc, że zjadło mało, podają mu potem znów coś do jedzenia między posiłkami i w ten sposób regularność podawania posiłków zostaje całkowicie zakłócona.

Powiązane wpisy